Wiadomo, że skuter kupuje się przede wszystkim po to, żeby przemieszczać się w szybkim tempie z jednego miejsca na drugie. Innymi zaletami, często wymienianymi przez użytkowników, jest ich niezawodność i bezawaryjność. A nawet jeśli pojawi się jakaś usterka, części do skuterów są tak tanie, że bez uszczerbku na budżecie można z powodzeniem ją naprawić.

Niektórzy użytkownicy skuterów, po wielu kilometrach przebytych maszyną, podróże nią zaczynają traktować jak przyjemność, a nie konieczność. Oznacza to, że skuter traktują jak swojego przyjaciela, a przejażdżki nim jak najlepsze wycieczki na świecie. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ podczas jazdy skuterem można odkryć wiele ciekawych miejsc, do których często nie można dojechać samochodem.

Zamiast ścigacza na skuter

Wiele osób, które chciałyby poczuć wiatr we włosach i to niekoniecznie z otwartego w samochodzie okna, kupuje skutery. Maszyny te pozwalają im poczuć się odrobinę motocyklistami. Nie muszą jednak zdawać specjalistycznych egzaminów na uprawnienia typu A, które musi posiadać każdy motocyklista poruszający się maszyną, która posiada silnik większy niż 125 ccm.

Warto podkreślić, że niektórzy, pomimo tego, że bez problemu zdaliby prawo jazdy kategorii A, specjalnie tego nie robią, ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że mogłoby to się dla nich źle skończyć. Chodzi oczywiście o prędkość. A skuterem więcej niż 70 km/h nie są w stanie pojechać i to dodatkowo po zdjęciu blokady. Taka prędkość pozwala cieszyć się widokami i przejażdżką. Właśnie dla takich przejażdżek wiele osób rezygnuje z samochodu. Zapytacie – a dlaczego nie rower? On też jeździ wolniej niż motocykl i samochód i pozwala poczuć wiatr we włosach. Owszem. Skuter jednak ma nad tym jednośladem taką przewagę, że nie trzeba pedałować, a co za tym idzie – użytkownik się nie męczy.